Zapisałeś się już do naszego newslettera?
Nie ma na co czekać!

Jako pierwszy dowiaduj się o promocjach i nowościach!
Bądź na bieżąco z naszymi aktualnościami.

Zapisz się już dziś!
Zapisałeś się już do naszego newslettera?
Nie ma na co czekać!

Jako pierwszy dowiaduj się o naszych promocjach i wyprzedażach!
Bądź na bieżąco z naszymi aktualnościami.
Zapisz się już dziś!
 

Kategorie

eRaty Santander

Firma Dorado powstała w 1997 roku, Jej założycielami byli Wiera Jankowska i Darek Małysz. Konstruktorem i pomysłodawcą wszystkich produkowanych do dziś woblerów jest Darek. Jego pasja wędkarska nie zna żadnych granic, a zamiłowanie do tworzenia wszelkiego rodzaju sztucznych przynęt sięga jego najmłodszych lat. Swego pierwszego woblera zrobił mając 8 lat! Czyli ćwierć wieku temu. Od tamtej pory z jego ręki wyszła niezliczona ilość wzorów, z których najlepsze i najbardziej łowne stanowią obecną ofertę firmy. Wiele z woblerów nadal jest ręcznie malowana.

Dorado W tej kategorii nie ma produktów.

Podkategorie

  • Invader
    Najpopularniejszy, niemalże herbowy model w ofercie DORADO-TRIADA o niezwykle szerokim zastosowaniu i nieograniczonych wprost możliwościach. Agresywna, doskonale wyczuwalna na wędzisku praca sprawia, że równie dobrze spisuje się w wodach stojących jak i w rzekach i to niezależnie od tego, czy jest prowadzony z prądem czy pod prąd. Niesamowicie rozbudowana gama wielkości i kolorów, pozwala dobrać odpowiedni egzemplarz do każdych praktycznie warunków i na niemal każdy gatunek ryby. Modele najmniejsze (4;5cm), to ulubione woblery bardzo wielu pstrągarzy i niekwestionowani liderzy wśród łowców brzan. Ich łupem padają też klenie, jazie i okonie. Modele 6; 7; 9cm to przynęta, której nie oprze się żaden sandacz, szczupak czy troć. Zwłaszcza "siódemka" to prawdziwy trociowy killer. Na 9cm Invadera złowiono niejednego suma i mnóstwo szczupaków, zwłaszcza miłośnicy trollingu chętnie sięgali po ten wobler, tym bardziej że bez trudu schodzi on na głębokość 6m.
  • Classic
    Seria woblerów o klasycznym, znanym od kilkudziesięciu lat kształcie i uniwersalnym zastosowaniu. Szeroka gama wielkości i niezwykle bogata kolorystyka pozwalają dobrać przynętę zarówno do konkretnego łowiska, jak i do upodobań poszczególnych gatunków ryb, które zamierzamy łowić. Najmniejsze modele (4; 5 cm) polecamy głównie łowcom kleni, jazi, pstrągów i okoni. Doskonale sprawdzają się zarówno w rzekach jak i w wodach stojących. Średnie rozmiary Classic'ów (7; 9 cm) to doskonała przynęta na bolenie, szczupaki sandacze i duże okazy pstrągów.
  • Alaska
    Grupa pękatych, agresywnie pracujących woblerów, adresowana głównie do rzecznych spinningistów. Dzięki niewielkim rozmiarom, ale dużej masie świetnie nadają się do dalekich rzutów, co - jak wiemy - często decyduje o końcowym sukcesie. Najmniejsze modele Alaski (2,5 cm) to niezawodna przynęta na klenie i jazie.Przy czym o ile model 2,5 cm nie nurkuje głębiej niż 50-60 cm, to alaska 3,5 cm bez trudu schodzi na 1,5 metra i na rzecznych rafach oraz napływach ostróg sieje prawdziwe spustoszenie wśród brzan, dużych kleni, jazi i nierzadko szczupaków. Modele największe (5 i 6 cm) które nurkują na ok. 2- 2,5 m, to doskonała przynęta na szczupaki, także te jeziorowe, oraz na sumy. Możemy je używać zarówno do klasycznego spinningowania, jak tez do trollingu.
  • Tender
    Kolejny (po Stick'u i Classic'u) wobler z serii "uklejokształtnych", który oprócz łagodnej, bardzo drobnej pracy charakteryzuje się przede wszystkim bardzo małym zanurzeniem. Czyni go to niezastąpionym przy obławianiu płytkich łowisk, np. kamienistych, śródrzecznych raf czy porośniętych gęstą podwodną roślinnością jeziorowych zatok. Tender nie zawodzi również przy polowaniu na płytko żerujące drapieżniki, jak boleń lub wychodzący wieczorem na płycizny sandacz. Szczególnie siedmiocentymetrowego Tendera o bardzo drobnej, prawie niewyczuwalnej pracy polecamy łowcom boleni. Największy (11 cm) model jest bardzo dobrą przynętą na szczupaki i głowacice. W Bałtyku świetne biorą na ten wobler łososie i trocie.
  • Blagier
    Blagier, to odpowiedź na powtarzające się prośby wędkarzy o mały, ale głęboko nurkujący wobler. Na niewielkich, lecz głębokich rzeczkach pstrągowych, gdzie dołki pod zwalonymi drzewami, czy na ostrych zakrętach osiągają niekiedy głębokość ponad dwa metry ale są bardzo krótkie, przynęta musi bardzo szybko osiągać odpowiednią głębokość. Bywa, że na zaprezentowanie pstrągowi naszego woblerka mamy odcinek zaledwie dwóch- trzech metrów. Wychodząc naprzeciw tym potrzebom zaprojektowałem wobler, który przy długości korpusu 3.5 centymetra otrzymał 24 milimetrowy ster ustawiony niemal równolegle do osi przynęty. Dzięki temu już po 3-4 obrotach korbką kołowrotka zanurza się on na głębokość ok. 2 metrów (przy zastosowaniu żyłki 0.18 mm), co pozwala to na szybkie i łatwe dotarcie z przynętą do potencjalnych stanowisk pstrąga.
  • Lake
    Dorado Lake, to wobler zaprojektowany pierwotnie do łowienia w jeziorach (co zresztą sugeruje jego nazwa), jego zwarta budowa, duży ciężar i kształt przypominający karasia, to cechy dzięki którym miał się stać pogromcą jeziorowych szczupaków. I stał się!
    Pierwsze testy przeprowadziłem wraz z grupą kolegów na szwedzkich jeziorach, gdzie bardzo szybko przekonaliśmy się o niesamowitej skuteczności tego pękatego woblerka. Duży ciężar pozwalał na bardzo dalekie rzuty, a mocna praca na bardzo wolne prowadzenie, czyli tak jak lubią ospałe wiosenne szczupaki. Jednak największą jego zaletą było to, że nawet podczas trollingu nie nurkował głębiej niż na 1 metr. Wiosną ta cecha okazała się najważniejsza.
  • Stick
    Stick to wobler, który według mnie nie został jeszcze wystarczająco doceniony, o ile najmniejszy 4,5cm model, to nasz najlepiej sprzedający się produkt w sezonie pstrągowym, o tyle większe Sticki przez niektórych wędkarzy uważane są za zbyt lekkie, co utrudnia dalekie rzuty tym igiełkowatym woblerkiem. Jednak gdyby skuteczność połowu zależała tylko od długości rzutów, to wszyscy łowilibyśmy pilkerami!
    Wystarczy raz zapiąć Sticka na agrafce, by stać się jego fanem, szczególnie podczas spinningowania w rzekach. Bo właśnie głównie na rzeki został zaprojektowany ten model. Stąd jego delikatny, wydłużony kształt i drobna, migotliwa praca. Chodzi o to, by prowadzony pod prąd wobler nie łamał delikatnej szczytówki wędziska i maksymalnie trzymał się wody, schodząc przy tym na znaczną głębokość. To wszystko Stick potrafi bezbłędnie!

  • Tempter
    Tempter- wobler zaprojektowany pierwotnie do łowienia szczupaków w ich typowych jeziorowych i rzecznych stanowiskach. Jednak już pierwsze testy na jednym z naszych zbiorników zaporowych pokazały, że jest on równie chętnie atakowany przez sandacze, zwłaszcza w trollingu.
  • Elusor
    Elusor- to jerk dla wędkarzy preferujących spokojne metodyczne łowienie, nie lubi on gwałtownych szybkich szarpnięć, natomiast przy krótkich spokojnych pociągnięciach pokazuje pełnię swych możliwości. A są one na prawdę duże, gdyż jerk ten oprócz pracy w poziomie, czyli typowych dla jerków odjazdów na boki, ma także skłonność do unoszenia się ku górze przy każdym ruchu szczytówki.
    Można go w ten sposób doprowadzić do samej powierzchni wody. Ten rodzaj pracy doskonale naśladuje chorą "łapiącą" powietrze rybkę lub drobnicę zbierającą owady z powierzchni wody. Najlepsze efekty na Elusora będziemy mieli w łowiskach płytkich, do dwóch metrów, zwłaszcza nad podwodnymi łąkami.
  • Blik
    Blik- jerk wariat, jak określił go jeden z moich kolegów. Już przy najmniejszym ruchu szczytówki wykonuje gwałtowne skoki w lewo lub w prawo. Do tego "migotliwa" praca sprawia, że wszystkie drapieżniki, zwłaszcza podczas aktywnego żerowania uderzają w niego z dziką furią.
    Najlepsze wyniki podczas łowienia na Blik'a miałem wówczas, gdy prowadziłem go krótkimi szybkimi ruchami szczytówki, przy mocnych długich pociągnięciach jerk ten ma tendencje do zwracania, co może skutkować zaczepieniem tylnej kotwiczki o linkę, jeśli nie stosujemy sztywnych tytanowych przyponów.
    Niewielkie rozmiary (7cm, 20 g) pozwalająca używanie lekkiego sprzętu, nie musimy stosować typowej, sztywnej "nerkówki", aczkolwiek przy zastosowaniu sztywniejszego kija łatwiej nadać Blik'owi odpowiednią pracę.
    Jerk ten występuje w wersji tonącej i polecam go do obławiania łowisk o głębokości od 1 do 3 metrów.